25
07

Zwiększanie obciążeń = PROGRESS!

Siemanko wszystkim!

 

Jak to jest z tym progresem? Dlaczego czasem ćwiczymy, ćwiczymy i absolutnie nic się nie dzieje z naszym organizmem. Na samym początku treningi na naszej salce sztuk walki okazują się bardzo ciężkie. Mamy problem z rozgrzewką, po której nie mamy już siły na techniki, a co dopiero na jakiś sparing. Nasz organizm z czasem przyzwyczaja się do tego wysiłku i okazuje się, że rozgrzewka już nas nie męczy tak bardzo jak kiedyś. Ale hola hola…Trener zrobił dziś inną rozgrzewkę i znowu okazała się ciężka! Więc jak to jest z tą kondycją??

Drugi przykład…Zaczynam chodzić na siłownię, ćwiczymy i ćwiczymy i wszystko idzie super. Dochodzimy np do 80kg „na klatę” i targamy te ciężary. Mija tydzień, dwa, miesiąc, poł roku, a nasza sylwetka jak wyglądała tak wygląda. Więc co jest grane skoro ten trening przynosił mi na początku takie super efekty?!

Moi drodzy…musicie zrozumieć, iż nasz organizm ma niesamowite zdolności adaptacyjne. Jeśli na początku trening jest dla naszego organizmu szokiem, to jeśli będziemy wykonywać go w ten sam sposób orgaznim w końcu się do niego przyzwyczai i będzie traktował to jak pracę, a nie trening. Dlatego najistotniejszą rzeczą w treningu (i to praktycznie w każdym rodzaju) jest stałe zwiększanie obciążeń! Oczywiście, wcale nie musi chodzić o ciężar namacalny, może to być np zwiększenie dystansu biegu o 1km, itp. Stały progress zmusza nasz organizm do ciągłej adaptacji co może być widoczne w np zwiększeniu masy mięśniowej, siły czy poprawieniu kondycji.

Oczywiście, jeśli macie jakiekolwiek pytania nie bójcie się i pytajcie!

Ze sportowym pozdrowieniem,

Wacek 🙂